

ZMIANA
MOŻE ZACZĄĆ SIĘ OD JEDNEJ ROZMOWY
O MNIE
Pomagam ludziom świadomie się zmieniać.
Swojej ścieżki szukałem długo - kilka podejść, z których nic nie wyszło, potem prawo, potem korpo. Budowałem firmy od zera, jedną sprzedałem, do jednej wszedłem, kiedy stała na krawędzi upadłości. Po drodze depresja, ADHD odkryte po czterdziestce i moment, w którym uznałem, że czas na restart.
Dziś pracuję z ludźmi w środku zmiany. Jedni zmieniają zawodowy kierunek po trzydziestce czy czterdziestce, inni chcą przewodzić inaczej niż dotąd, jeszcze inni prowadzą firmę i mają do podjęcia decyzję, o której nie da się porozmawiać ani w pracy, ani w domu. U właścicieli decyzja o firmie i decyzja o sobie okazuje się zwykle tą samą decyzją.
Porozmawiamy?

DLA KOGO TO JEST?
„Nie mam o tym z kim pogadać"
Zbudowałeś firmę i przez lata wszystko przechodziło przez Ciebie. Dziś każdy w niej ma kogoś, do kogo przyjdzie z problemem, a Ty jesteś tą osobą dla wszystkich. Wspólnik, exit, kryzys płynności, wyjście z operacyjnego - te decyzje podejmujesz sam.
Czasem pytanie brzmi inaczej: czy w ogóle dobrze prowadzisz tych ludzi. Firma urosła, zespół urósł, a styl przywództwa został ten sam, który sprawdzał się przy pięciu osobach. To też jest praca do zrobienia i też nie ma jej z kim przegadać.
„Coś przestało działać"
Kariera, związek, plan na życie - wszystko zaprojektowane. Tylko że gdzieś po drodze przestałeś w ten projekt wierzyć. Albo życie to zweryfikowało za Ciebie. Czy naprawdę ma być tak trudno? Czy może czas, żeby stary projekt Ciebie dostał nową wersję?
„Zasady gry się zmieniły"
Jesteś dobry w tym co robisz. I nagle pojawia się AI, zmienia się rynek, powstaje nowa technologia - ktoś zmienił zasady gry. Nie chodzi o to, żeby się bać. Chodzi o to, żeby wymyślić siebie na nowo i podjąć własną decyzję, zanim ktoś podejmie ją za Ciebie.
„Całe życie na hardmode"
ADHD odkryte po trzydziestce czy czterdziestce. Nagle rozumiesz, dlaczego wszystko kosztowało Cię dwa razy więcej niż innych. Teraz pytanie: jak przestać walczyć z własnym mózgiem i zacząć z nim współpracować?
JAK PRACUJĘ
Nie mówię Ci jak żyć. Nie mam planu na Ciebie.
Ludzie przychodzą do mnie z różnych powodów - bo coś przestało działać, bo chcą przewodzić inaczej, bo czują że pora na zmianę. Łączy ich jedno: chcą świadomie wybrać kierunek zamiast dryfować.
Moją rolą jest stworzyć warunki, w których zaczynasz myśleć jaśniej. Zadaję pytania, pomagam złapać dystans i zobaczyć to, czego sam nie widzisz. A potem pomagam tę zmianę zaplanować, wdrożyć i utrzymać.
Jako towarzysz drogi - nie jako przywódca.
Coaching.
Nie, nie ten z Instagrama.
Feliks „Papa" Stamm, legenda polskiego boksu, uczył swoich zawodników: „Uderz, zniknij, zmień pozycję." Dobry coaching działa podobnie - nie siłujesz się z tym co nie działa. Uderzasz w problem, odpuszczasz stare schematy i zmieniasz ustawienie.
Coaching to nie terapia - nie bazujemy na badaniu przeszłości. Co do zasady skupiamy się na zasobach tu i teraz i na przyszłości. To nie mentoring - nie mówię Ci co masz robić. I to nie motywacyjne gadanie, bo nie będę Cię przekonywał, że "wystarczy chcieć".
Twój mózg przez lata napisał sobie software - schematy, przekonania, automatyczne reakcje. Działały. Do momentu, w którym przestały. Problem w tym, że samemu trudno je zobaczyć, bo to schematy patrzą.
Coaching to dobrze poprowadzona rozmowa, w której Twój mózg przestaje kręcić się w kółko i zaczyna produkować sensowne rozwiązania. Patrzymy do przodu - na to, gdzie chcesz być i co Cię tam zabierze.
jak WYGLADA PROCES?
Rozmowa wstępna - poznajemy się, sprawdzamy czy pasujemy do siebie. Bez zobowiązań.
Kontrakt - ustalamy nad czym pracujemy, jak często się spotykamy, jak mierzymy postępy.
Sesje - na żywo lub online. Pracujemy na przyszłość, nie grzebiemy w przeszłości.
Twoja decyzja - kiedy czujesz że masz kierunek i narzędzia, kończysz kiedy chcesz.